Czas start!

Kuzyn znikł.... po prostu ulotnił się, zostawiając mnie samego z masą długów...

Postanowiłem wziąć się za siebie i nauczyć się czegoś według "poradników" które na tamten czas były jedyną biznesową wiedzą którą posiadałem.

Moim celem była praca z domu.
Po roku czasu cel został osiągnięty. Czułem się WIELKI, jakbym mógł góry przenosić.
Kolejnym celem było zostanie webmasterem.
Po roku czasu cel ten również został osiągnięty, ale już bez większej ekscytacji gdyż był to po prostu kolejny krok na mojej drodze.....


W tym momencie przerwę pisanie... może kiedyś tu wrócę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz